Dokąd zmierzamy w wychowaniu przedszkolnym – w poszukiwaniu wartości w edukacji małego dziecka w XXI wieku.

seminariaregionalne

 

Reklamy

Warsztaty dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego

Na początku 1997 roku zanim ukazały się śpiewniczki dla dzieci od 0 – 3 klasy szkoły podstawowej, o których wspominałem rozpocząłem prowadzenie warsztatów dla nauczycieli przedszkoli i nauczania początkowego. Te spotkania z nauczycielami pozwoliły mi sprecyzować i nakierować na ich potrzeby repertuar, który przygotowywałem do wydania. To było niesamowite doświadczenie, a zarazem kolejne wyzwanie. Szybko uświadomiłem sobie, że przygotowywanie materiału muzycznego dla młodszych dzieci jest o wiele trudniejsze niż materiał muzyczny dla uczniów klas starszych szkoły podstawowej.

Nie ukrywam, że szybko w to „wsiąknąłem”. Im było to trudniejsze, tym bardziej mnie to pociągało. Przekonałem się, że powinienem skoncentrować wszystkie swoje siły na pracę z małym dzieckiem oraz nauczycielami, którzy uczą na tych poziomach edukacyjnych. Pod koniec roku 1997 zakończyłem prowadzenie warsztatów dla nauczycieli muzyki.

Rozpoczął się nowy rozdział w moim życiu. Od roku 1998 rozpocząłem regularnie prowadzić warsztaty dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego. W jedną z dłuższych tras warsztatowych wyruszył ze mną Andrzej Peć. Nasza przygoda zaczęła się w Szczecinie, a skończyła gdzieś na Warmii. Nie wiedziałem wtedy, że to co zaczęło się w Szczecinie przetrwa dłużej. Po kilku pierwszych wspólnych warsztatach w Szczecinie, Koszalinie i Słupsku spędziliśmy razem kilka dni w Ustce, gdzie pojawiły się nasze pierwsze przemyślenia dotyczące edukacji małego dziecka. Wracając po dwóch tygodniach do domu sprecyzowaliśmy kilka konkretnych pomysłów dotyczących wychowania przedszkolnego, niestety pomysły te były uśpione przez kilka lat, aż do momentu pewnego spotkania z dwójką niesamowicie twórczych nauczycielek z pewnego przedszkola …

Samotny „jeździec” (Podróże po kraju c.d)

Znudził mi się ten tytuł wpisów pt O sobie od początku …, cz. … tym bardziej może się też znudzić czytelnikom. Postanowiłem kontynuować wspomnienia z moich podróży po kraju pod różnymi tytułami. Oglądając zdjęcia, które zachowały się do dnia dzisiejszego, zaczynam przypominać sobie emocje jakie towarzyszyły mi w podróżach, często czułem się jak misjonarz, odwiedzając kolejne miasta w Polsce. Wielu miejsc nie rozpoznaję, nie pamiętam szczegółów, ale patrząc na zdjęcia powracają bardzo miłe uczucia.

Do tych samotnych warsztatów, w których nie towarzyszyli mi Andrzej Mazur, Iwona Bandkowska lub Ania Tabisz należą, m.in. następujące miejsca: Legnica, Wrocław, Wieluń, Piotrków Trybunalski, Kielce, Tarnów, Łańcut i Mława.

LEGNICA

WROCŁAW

WIELUŃ

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

KIELCE

TARNÓW

ŁAŃCUT

MŁAWA

Te kameralne warsztaty niesamowicie integrowały grupę. Myślę, że nie obrazi się na mnie dwójka uczestników warsztatów z Mławy, którzy się tak dobrze zintegrowali, że na kolejne warsztaty, które prowadziłem w Ciechanowie rok, czy dwa lata później przybyli jako małżonkowie. Moi drodzy jak traficie na ten blog, napiszcie coś do mnie jak się Wam ułożyło – nie widzieliśmy się ponad 15 lat.

POZDRAWIAM SERDECZNIE wszystkich uczestników wspomnianych warsztatów, jak rozpoznacie się na zdjęciach dajcie znać. Czekam niecierpliwie.

O sobie od początku …, cz. 10 (Podróże po kraju)

Wspominając kolejne miejsca, które odwiedziłem w Polsce chętnie powracam do Lublina. Na zaproszenie Pana Krzysztofa Kramka i Janusza Nowosada odwiedziłem Lubelski Ośrodek Doskonalenia położony na terenie starego miasta w Lublinie. Poniżej fotka w zabytkowych murach ośrodka.

To miasto ma jakąś magiczną moc – niesamowicie przyciąga. Odwiedziłem Lublin i okolice wiele razy, nie tylko dla nauczycieli muzyki ale również dla nauczycieli kształcenia zintegrowanego i wychowania przedszkolnego. Gościłem na warsztatach kilka razy w samym Lublinie, kilka razy w Świdniku, 2 lub 3 razy w Bełżycach i 6, czy też 7 razy w Lubartowie. Miło wspominam każde spotkanie z nauczycielami i chętnie na każde następne przyjadę.  Z warsztatami dla nauczycieli muzyki odwiedziłem wszystkie wojewódzkie ośrodki metodyczne w Polsce w latach 1994-97 niestety nie zawsze był pod ręką aparat fotograficzny aby utrwalić te wspaniałe chwile. Do takich niesamowitych przygód mogę zaliczyć warsztaty w Przemyślu, Tarnobrzegu, Łodzi, Bydgoszczy, Poznaniu gdzie nie mam żadnych fotek, a zostały niezatarte, wyraźne wspomnienia – bardzo pozytywne. Jednym z bardzo gościnnych doradców metodycznych jakich poznałem był Grzegorz Papalski z Częstochowy, u którego gościłem odwiedzając nauczycieli nie tylko z Częstochowy, ale również z okolicznych miejscowości.

Do grona takich gościnnych osób muszę dołączyć również Bożenę Piotrowską, która jako doradca metodyczny gościła mnie w WOM-ie w Jeleniej Górze, w swoim rodzinnym mieście Kamiennej Górze oraz innych miastach byłego województwa jeleniogórskiego.

Z Bożenką przyjaźnię się do dnia dzisiejszego. Odbyliśmy kiedyś wspólnie kilka warsztatów – jeden pamiętny, pełen przygód i humoru w Przemyślu. Jako konsultant ds. artystycznych Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Łomży zapraszałem Bożenkę do zamiejscowego ośrodka w Czartorii na warsztaty z muzykoterapii i pedagogiki zabawy, które prowadziła Bożenka. Muszę przyznać, że obecność Bożenki działa zawsze na mnie jak balsam na duszę. Cieszę się ogromnie, że raz na jakiś czas możemy się spotkać np. na Letnich Szkołach w Stryszawie.

O sobie od początku …, cz. 5 (Podróże po kraju)

Nie wierzyłem kiedyś w to, że pisanie bloga wciąga, chyba jednak coś w tym jest!

Nie mogę się oprzeć tym wspomnieniom związanym z przygodą, która rozpoczęła się od momentu wydania Podręcznika repertuarowego MUZYKA DLA KLAS IV-VIII i podróżom z nim związanych. Jednym z miejsc warsztatowych, do których powracałem kilka razy był Gorzów Wielkopolski. Na zaproszenie doradców metodycznych p. Teresy Cichosz i p. Jadwigi Kos gościłem kilkukrotnie w tym mieście.

Kiedy poznałem te wspaniałe dziewczyny, zaimponowało mi ich niesamowite zaangażowanie w muzykę, nie tylko w szkole, ale również poza szkołą. Na jednej z konferencji, na którą byłem zaproszony do WOM-u w Gorzowie Wlkp. w pięknym pałacyku nad rzeką Wartą usłyszałem śpiewające dziewczyny z zespołu wokalnego ANIOŁY prowadzonego przez Teresę. Do tej pory mam kasetę magnetofonową wydaną przez Międzychodzki Dom Kultury pt. Jesienne spotkania. To była urocza chwila, którą pamiętam do dzisiaj. Jadwiga zaś prowadzi Chór Cantabile, którego siedziba tak mi się wydaje jest dokładnie w tym pałacyku – Grodzkim Domu Kultury do którego właśnie przyjeżdżałem prowadzić warsztaty dla nauczycieli muzyki – to również wspaniałe wspomnienia, zresztą zarówno na jednym jak i na drugim zdjęciu widać naszą wspólną radość.

Równie wspaniałym ośrodkiem, który często odwiedzałem był WOM w Zielonej Górze. Pierwszy raz przyjechałem na zaproszenie również zaangażowanego nauczyciela p. Wiesławy Komady, która w Sulechowie prowadziła niesamowity chór. Dziś p. Komada jest rzeczoznawcą ministerialnym zajmującą się recenzjami dydaktycznymi podręczników do muzyki. Na koniec jeszcze jedna fotka na wspomnienie Zielonej Góry.

Muszę dodać, że warsztaty prowadzone z Andrzejem Mazurem zarówno w Gorzowie Wlkp. jak i Zielonej Górze były bardzo miłym doświadczeniem, nie tylko dla uczestników ale również dla mnie (Andrzej – pierwszy od lewej w ostatnim rzędzie). W Zielonej Górze w 1995 roku towarzyszyła nam Ania Tabisz (druga od lewej w pierwszym rzędzie) twórczy nauczyciel i świetna pianistka. Obecnie Dyrektor Szkoły Muzycznej w Dzierżoniowie.

Pozdrawiam Cię Aniu i dziękuję za poświęcony czas dla mnie i dla nauczycieli muzyki, którzy zaufali nam i przychodzili na nasze warsztaty.