Już dostępny wideo poradnik – Aplikacja Interaktywna do modyfikowania programu wychowania przedszkolnego ZABAWY Z KOLORAMI

Miło jest mi poinformować wszystkich zainteresowanych, że na stronie www.p21.edu.pl jest już dostępny wideo poradnik dotyczący obsługi  Aplikacji Interaktywnej do modyfikowania programu wychowania przedszkolnego ZABAWY Z KOLORAMI

tutorialAIP21

Reklamy

Ach, co to był za maj … (Kayseri, cz. 2)

Drugi dzień pobytu w Turcji był bardzo pracowity, tym razem odwiedzaliśmy gimnazja i szkoły średnie. W szkole zawodowej, na kierunku mechatronika zaprezentowany nam został robot, który był prezentowany na międzynarodowym konkursie młodych konstruktorów, gdzie młodzież zajęła czołowe miejsce.

Najbardziej fascynująca dla mnie była obserwacja techniki plastycznej (prezentuję ją od 4 minuty nagrania wideo, zamieszczonego poniżej). Muzyka na żywo jaką przedstawiali gimnazjaliści była również bardzo ekscytująca.

ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA NAGRANIA

 

Spotkamy się na seminariach w Nowym Sączu, Tarnowie, Rzeszowie, Krakowie i Katowicach

Bardzo dziękuję koleżankom i kolegom z Nowego Sącza, Tarnowa, Rzeszowa, Krakowa i Katowic za tak liczne zainteresowanie seminariami. Już za kilka dni zobaczymy się, by wspólnie tworzyć i rozwijać projekt P21.

Nowe miejsce, nowe plany …

We wrześniu 1999 roku zmieniłem miejsce zamieszkania. Rozpocząłem nową pracę w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Łomży na stanowisku konsultanta ds. przedmiotów artystycznych oraz podjąłem również pracę jako nauczyciel muzyki na 1/2 etatu w wiejskiej szkole podstawowej w Puchałach niedaleko Łomży.

Koniec XX wieku był również końcem współpracy z Wydawnictwem ALEX. Nowe millenium zaczęło się współpracą z Wydawnictwem Prószyński i Spółka w Warszawie. Rozpoczęła się nowa przygoda – przygotowywałem materiał do gimnazjum.

Jednym z pierwszych produktów w nowym wydawnictwie był Program nauczania muzyki w gimnazjum. Pamiętam wtedy, jak jeden z moich kolegów zadał mi pytanie: „Piotrek, jak to jest być autorem w znanym dużym wydawnictwie?” Muszę przyznać, że publikacje mniej mnie rajcowały jak inne nowe wyzwanie. Pomagałem wtedy moim koleżankom i kolegom na polu walki z wyzwaniami reformy z 1999 roku. Jako konsultant ODN-u zostałem poproszony o otwarcie kursu kwalifikacyjnego SZTUKA wg ramowego programu zamieszczonego na stronie MEN. Uznałem wtedy ten program za niewystarczający, aby zdobyć pomysły i doświadczenie w prowadzeniu zajęć artystycznych. Postanowiłem za namową kilku nauczycieli napisać swój własny program studiów podyplomowych SZTUKA, który zrealizowałem w Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży.

Trzysemestralne studia 486 godz. – dużo, dużo praktyki pozwoliło mi na przygotowanie nauczycieli do nowych obowiązków bycia nauczycielem – animatorem, bo przecież to niemożliwe, aby z muzyka zrobić plastyka, a z plastyka muzyka. Ta przygoda na uczelni była czymś niezwykłym, ponieważ niezwykli byli ludzie, którzy tam studiowali. Spotykając się z ponad czterdziestu osobową grupą szybko wyłoniłem kilku liderów z którymi współpraca trwa nadal. Jestem wdzięczny losowi, że tak się pokrzyżowały różne drogi i mogłem spotkać wielu twórczych i odważnych nauczycieli, którzy mogli uczyć się ode mnie, ale i ja mogłem się wiele nauczyć od nich.

Prowadząc w tym samym czasie różnego rodzaju warsztaty i kursy w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Łomży pozyskałem do współpracy nowe osoby. Z dość licznej grupy nauczycieli, z którymi podjąłem współpracę w zakresie edukacji muzycznej i edukacji regionalnej muszę wymienić, m.in. następujące osoby: Teresę Brzozowską, Ewę Budryk, Agatę Durzyńską, Ewę Kutyło, Andrzeja Piotrowskiego, Michała Sawickiego, Katarzynę Szmitko, Agnieszkę Targ, Ewę Urbanowską.

W nowej pracy poznałem również wielu wspaniałych ludzi. Szkolenia w Czartorii, Kurs przygotowujący do pracy edukatorskiej, wyjazdy służbowe, konferencje oraz inne liczne spotkania były dla mnie bardzo ważnym elementem adaptacji w nowym środowisku, w którym zamieszkałem. Ta adaptacja przebiegała dość sprawnie, dość szybko przestałem być „obcym” w lokalnej społeczności. Zadomowiłem się na dobre i postanowiłem snuć nowe plany o …

W odpowiedzi na komentarz na „Da capo al fine (Aneks nr 5)”

W odpowiedzi na komentarz Andrzeja: Piotrze – a może byśmy wspólnie powspominali i przypomnieli inne nasze publikacje i działania w zakresie edukacji regionalnej,, a szczególnie te dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym!

Andrzeju miło mi było, kiedy zaproponowałeś mi udział w pracach zespołu redakcyjnego, który zajmował się publikacjami z zakresu edukacji regionalnej. To dzięki temu również podjąłem studia podyplomowe z zakresu Dziedzictwa Kulturowego, trochę nawet za Twoją namową. Dziś uważam to za bardzo dobrą inwestycję naukową.

Pamiętam Twoją radość z pierwszej publikacji dla dzieci:
Moja Gmina Stryszawa. Zeszyt ćwiczeń do realizacji edukacji regionalnej w nauczaniu zintegrowanym w klasach I-III szkoły podstawowej
, Wydawnictwo ALEX, Dzierżoniów 2000

To była drobna publikacja, ale chyba jedna z pierwszych w Polsce poruszająca aspekt edukacji regionalnej traktowanej w taki sposób, jaki przedstawiłeś w tym opracowaniu. Z serii „Tu żyję, tu mieszkam” ukazało się kilka takich publikacji, niestety ja nie mam po nich żadnego śladu. To Ty powinieneś odnaleźć te publikacje i o nich powspominać, np. na swoim blogu. Pamiętam tylko że z tej samej serii ukazały się: Rzgów Moja Gmina, Prószków Moja Gmina, Chełmek Moje Miasto, Rybnik Moje Miasto.

Dobrze pamiętam dwie Twoje publikacje, bo przyjąłeś moje artykuły do wydania:
1. Piotr Kaja: Cudze chwalicie, swego nie znacie, czyli o edukacji regionalnej na zajęciach ze sztuki (muzyki), [w:] Dziedzictwo kulturowe – Edukacja regionalna (1), Red. G. Odoj i A. Peć, ALEX, Dzierżoniów 2000

2. Piotr Kaja: Karta rejestracji przyśpiewek ludowych, [w:] Dziedzictwo kulturowe – Edukacja regionalna (2), Red. G. Odoj i A. Peć, ALEX, Dzierżoniów 2001

Z nowszych publikacji przypominam sobie grant w roku 2005 i działania zespołu redakcyjnego przy opracowaniu publikacji z serii wydawniczej Moje miejsce w Europie. W tej serii ukazało się 10 książeczek dotyczących 10 gmin powiatu krakowskiego. Mnie zachowała się jedna taka publikacja więcej nie mam.

Te wszystkie wydarzenia z pewnością wpłynęły na decyzję o zbudowaniu naszego wspólnego warsztatu pt. Podróże dalekie i bliskie. Mam nadzieję, że Ty również wkrótce napiszesz więcej o tych projektach z edukacji regionalnej dla małych dzieci.

Co by było dalej, gdyby nie reforma szkolnictwa w 1999 roku?

Do dnia dzisiejszego zastanawiam się co by było, gdyby nie nastąpiły zmiany w 1999 roku – tak dobrze wszystko „szło”. Patrząc z perspektywy zwykłego nauczyciela muzyki wiem, że przez kilka lat udało mi się coś zrobić dla wychowania muzycznego w szkole.
To dzięki każdemu nauczycielowi, który zaczął uczyć z mojego podręcznika, zaśpiewał piosenkę lub coś zagrał, pobawił się muzyką ze swoimi uczniami, poprowadził lekcję muzyki, a nie lekcję o muzyce przyczynił się do tego, aby spełniły się moje marzenia o wychowaniu muzycznym prowadzonym nie na bezludnej wyspie, ale w każdej polskiej szkole od początku do końca.

Mam nadzieję, że podobnie jak kiedyś w wychowaniu muzycznym, teraz uda mi się zrobić coś niezwykłego dla wychowania przedszkolnego w projekcie „P21 – Twórcze Przedszkole XXI wieku”.

Nie wiedziałem wtedy …

„Nie wiedziałem wtedy, że to co zaczęło się w Szczecinie przetrwa dłużej”. To jedno ze stwierdzeń, które pojawiło się w poprzednim wpisie o wspólnych warsztatach z Andrzejem Peciem dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego, które rozpoczęliśmy w Szczecinie. Kolejny raz pojawiłem się w Szczecinie kilka lat później, chyba w roku 2002. Przeprowadziłem wtedy w jednym ze Szczecińskich przedszkoli warsztaty pt. „Zabawy muzyczno-ruchowe w edukacji wczesnoszkolnej”. Zaskoczył mnie wtedy niesamowity entuzjazm uczestników szkolenia.  To co mnie jeszcze zaskoczyło, przeszło moje wszelkie oczekiwanie. Na początku zajęć, kiedy jeszcze niewiele zademonstrowałem, na pierwszej przerwie podeszła do mnie jedna z uczestniczek i oświadczyła mi, że jest moją fanką od wielu lat. Zaniemówiłem z wrażenia. Było mi wtedy bardzo miło i ciekawy byłem co się z tej sytuacji wykluje. Pod koniec drugiego dnia warsztatów Pani Iwona zapytała się mnie „Czy przyjechałby Pan na warsztaty do Polic? Chciałabym, aby moje koleżanki mogły doświadczyć takich samych warsztatów jakie odbyły się tutaj”. Nie przypuszczałem wtedy, że Police zacznę odwiedzać częściej. Pierwszy raz do Polic przyjechałem w 2004 roku na zaproszenie doradcy metodycznego wychowania przedszkolnego Pani Katarzyny Wróbel. Po pierwszym dniu zajęć zostałem zaproszony przez Panią Kasię i Iwonę do jakiejś pizzerii. Zamiast porozmawiać o jakiś bzdurach, aby się rozerwać, niestety nasza rozmowa nabrała zupełnie innego kształtu. Zaczęliśmy rozmawiać o edukacji małego dziecka. Od razu zrozumiałem, że moje nowo poznane koleżanki są tak samo skrzywione na punkcie swojej pracy jak i ja. Bardzo szybko udało nam się właściwie zestroić, bo od razu zaczęliśmy nadawać na tych samych falach. Po kilkunastu minutach rozmowy przypomniałem sobie moje rozważania z Andrzejem o edukacji przedszkolaków, które narodziły się podczas wspólnych warsztatów w roku 1998 w Szczecinie. Te pomysły nagle powróciły, tak po prostu w jednej chwili, kiedy uświadomiłem sobie, że są jeszcze inne osoby, które myślą podobnie jak ja i Andrzej. Zrozumiałem wtedy, że  pomysły na wychowanie przedszkolne, które ma funkcjonować w XXI wieku są realne pod warunkiem pewnych zmian programowych. Uważnie słuchałem pomysłów Kasi i Iwony. To co mówiły dziewczyny było dla mnie jednoznaczne – trzeba coś z tym zrobić, szkoda takich twórczych nauczycieli, na pewno jest ich więcej.  Należy zagospodarować potencjał takich osób, docenić to co robią i pozwolić działać dalej. Rok później w maju 2005 roku ponownie pojawiłem się w Policach i rozmowy o innej edukacji powróciły. Te kolejne spotkanie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że należy zacząć zmieniać otaczającą nas rzeczywistość.

W czerwcu 2005 roku razem z Andrzejem Peciem i Arkadiuszem Leśniakiem założyliśmy portal internetowy – Platformę edukacyjną http://www.eduskrypt.pl Uruchomiona Platforma miała na celu ułatwienie dostępu do profesjonalnych materiałów edukacyjnych oraz naukowych i skierowana była przede wszystkim do nauczycieli. Od samego początku przyjęliśmy zasadę poszanowania wszelkich praw autorskich do pozyskanych materiałów. Dzięki zaangażowaniu wielu twórczych nauczycieli i naukowców bardzo szybko zasoby naszej Platformy zaczęły się powiększać. Wierzyłem wtedy głęboko, że trzeba postawić na twórczych nauczycieli, bo to ma sens. Rok później uruchomiliśmy I edycję Ogólnopolskiego Programu Twórczy Nauczyciel – Twórcza Edukacja. Przez kolejne lata nadal rodziły się nowe pomysły. Nie wiedziałem wtedy,  że z tego wszystkiego skrystalizuje się pomysł na Projekt edukacyjny Przedszkole 21 – Twórcze Przedszkole XXI wieku.