RSS

Archiwa tagu: „konferencja nauczycieli muzyki”

Muzyka w gimnazjum – moja długa droga …

Jak wspominałem wcześniej po przeprowadzce na nowe miejsce rozpocząłem prace nad podręcznikiem do gimnazjum. Napisałem program nauczania i rozpocząłem pracę w gimnazjum, aby to wszystko sprawdzić i zweryfikować. W latach 2000-2002 pracowałem w Publicznym Gimnazjum nr 6 w Łomży. To niezapomniane przeżycia, trafiła mi się wspaniała młodzież, z którą można było zrobić naprawdę wiele dobrego. Jednym z wymiernych efektów mojej pracy w gimnazjum był przygotowany razem z młodzieżą projekt Tańce różnych narodów. Nagrania wideo tego materiału zostały sfinansowane przez Wydawnictwo MAC z Kielc, które odkupiło mój materiał od Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Przygotowane nagrania wideo jako pomoc dydaktyczna dla nauczycieli miała stanowić obudowę do mojego nowego programu nauczania, który napisałem ponownie. W programie nauczania poczyniłem jednak wiele zmian wynikających z moich doświadczeń praktycznych w pracy z młodzieżą. Po zakończeniu mojej pracy w gimnazjum rozpocząłem pracę nad podręcznikiem do muzyki. Prace trwały ponad trzy lata. Finał był już bliski, ale MEN zapowiedział reformę i wydanie tego materiału zostało wstrzymane. Po dwóch latach podręcznik został przekształcony i przygotowany zgodnie z wymogami nowej Podstawy programowej. Tak zredagowana książka trafiła do Wydawnictwa JUKA w Warszawie, które wydało w 2009 roku podręcznik do muzyki w gimnazjum Od chorału do rap songu.

Tworząc ten podręcznik przebyłem dość długą drogę. Dobrze się stało, że na tej drodze stanęli wspaniali ludzie – moi uczniowie, koleżanki i koledzy oraz przyjaciele. Nie mogę zapomnieć również o nauczycielach, którzy pojawiali się na konferencjach i warsztatach, które miałem okazję prowadzić.
Na pamiątkę tych niezapomnianych chwil, chciałbym w tym miejscu zamieścić spot wideo, którym rozpoczynałem konferencje z nauczycielami muzyki.

Każde takie spotkanie wzbudzało wiele emocji. Mam nadzieję, że zaplanowane seminaria w ramach projektu P21 w marcu i kwietniu 2012 br. wzbudzą również wiele pozytywnych emocji.
Z niecierpliwością czekam na tę chwilę.

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Co by było dalej, gdyby nie reforma szkolnictwa w 1999 roku?

Do dnia dzisiejszego zastanawiam się co by było, gdyby nie nastąpiły zmiany w 1999 roku – tak dobrze wszystko „szło”. Patrząc z perspektywy zwykłego nauczyciela muzyki wiem, że przez kilka lat udało mi się coś zrobić dla wychowania muzycznego w szkole.
To dzięki każdemu nauczycielowi, który zaczął uczyć z mojego podręcznika, zaśpiewał piosenkę lub coś zagrał, pobawił się muzyką ze swoimi uczniami, poprowadził lekcję muzyki, a nie lekcję o muzyce przyczynił się do tego, aby spełniły się moje marzenia o wychowaniu muzycznym prowadzonym nie na bezludnej wyspie, ale w każdej polskiej szkole od początku do końca.

Mam nadzieję, że podobnie jak kiedyś w wychowaniu muzycznym, teraz uda mi się zrobić coś niezwykłego dla wychowania przedszkolnego w projekcie „P21 – Twórcze Przedszkole XXI wieku”.

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Nie wiedziałem wtedy …

„Nie wiedziałem wtedy, że to co zaczęło się w Szczecinie przetrwa dłużej”. To jedno ze stwierdzeń, które pojawiło się w poprzednim wpisie o wspólnych warsztatach z Andrzejem Peciem dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego, które rozpoczęliśmy w Szczecinie. Kolejny raz pojawiłem się w Szczecinie kilka lat później, chyba w roku 2002. Przeprowadziłem wtedy w jednym ze Szczecińskich przedszkoli warsztaty pt. „Zabawy muzyczno-ruchowe w edukacji wczesnoszkolnej”. Zaskoczył mnie wtedy niesamowity entuzjazm uczestników szkolenia.  To co mnie jeszcze zaskoczyło, przeszło moje wszelkie oczekiwanie. Na początku zajęć, kiedy jeszcze niewiele zademonstrowałem, na pierwszej przerwie podeszła do mnie jedna z uczestniczek i oświadczyła mi, że jest moją fanką od wielu lat. Zaniemówiłem z wrażenia. Było mi wtedy bardzo miło i ciekawy byłem co się z tej sytuacji wykluje. Pod koniec drugiego dnia warsztatów Pani Iwona zapytała się mnie „Czy przyjechałby Pan na warsztaty do Polic? Chciałabym, aby moje koleżanki mogły doświadczyć takich samych warsztatów jakie odbyły się tutaj”. Nie przypuszczałem wtedy, że Police zacznę odwiedzać częściej. Pierwszy raz do Polic przyjechałem w 2004 roku na zaproszenie doradcy metodycznego wychowania przedszkolnego Pani Katarzyny Wróbel. Po pierwszym dniu zajęć zostałem zaproszony przez Panią Kasię i Iwonę do jakiejś pizzerii. Zamiast porozmawiać o jakiś bzdurach, aby się rozerwać, niestety nasza rozmowa nabrała zupełnie innego kształtu. Zaczęliśmy rozmawiać o edukacji małego dziecka. Od razu zrozumiałem, że moje nowo poznane koleżanki są tak samo skrzywione na punkcie swojej pracy jak i ja. Bardzo szybko udało nam się właściwie zestroić, bo od razu zaczęliśmy nadawać na tych samych falach. Po kilkunastu minutach rozmowy przypomniałem sobie moje rozważania z Andrzejem o edukacji przedszkolaków, które narodziły się podczas wspólnych warsztatów w roku 1998 w Szczecinie. Te pomysły nagle powróciły, tak po prostu w jednej chwili, kiedy uświadomiłem sobie, że są jeszcze inne osoby, które myślą podobnie jak ja i Andrzej. Zrozumiałem wtedy, że  pomysły na wychowanie przedszkolne, które ma funkcjonować w XXI wieku są realne pod warunkiem pewnych zmian programowych. Uważnie słuchałem pomysłów Kasi i Iwony. To co mówiły dziewczyny było dla mnie jednoznaczne – trzeba coś z tym zrobić, szkoda takich twórczych nauczycieli, na pewno jest ich więcej.  Należy zagospodarować potencjał takich osób, docenić to co robią i pozwolić działać dalej. Rok później w maju 2005 roku ponownie pojawiłem się w Policach i rozmowy o innej edukacji powróciły. Te kolejne spotkanie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że należy zacząć zmieniać otaczającą nas rzeczywistość.

W czerwcu 2005 roku razem z Andrzejem Peciem i Arkadiuszem Leśniakiem założyliśmy portal internetowy – Platformę edukacyjną http://www.eduskrypt.pl Uruchomiona Platforma miała na celu ułatwienie dostępu do profesjonalnych materiałów edukacyjnych oraz naukowych i skierowana była przede wszystkim do nauczycieli. Od samego początku przyjęliśmy zasadę poszanowania wszelkich praw autorskich do pozyskanych materiałów. Dzięki zaangażowaniu wielu twórczych nauczycieli i naukowców bardzo szybko zasoby naszej Platformy zaczęły się powiększać. Wierzyłem wtedy głęboko, że trzeba postawić na twórczych nauczycieli, bo to ma sens. Rok później uruchomiliśmy I edycję Ogólnopolskiego Programu Twórczy Nauczyciel – Twórcza Edukacja. Przez kolejne lata nadal rodziły się nowe pomysły. Nie wiedziałem wtedy,  że z tego wszystkiego skrystalizuje się pomysł na Projekt edukacyjny Przedszkole 21 – Twórcze Przedszkole XXI wieku.

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Samotny „jeździec” (Podróże po kraju c.d)

Znudził mi się ten tytuł wpisów pt O sobie od początku …, cz. … tym bardziej może się też znudzić czytelnikom. Postanowiłem kontynuować wspomnienia z moich podróży po kraju pod różnymi tytułami. Oglądając zdjęcia, które zachowały się do dnia dzisiejszego, zaczynam przypominać sobie emocje jakie towarzyszyły mi w podróżach, często czułem się jak misjonarz, odwiedzając kolejne miasta w Polsce. Wielu miejsc nie rozpoznaję, nie pamiętam szczegółów, ale patrząc na zdjęcia powracają bardzo miłe uczucia.

Do tych samotnych warsztatów, w których nie towarzyszyli mi Andrzej Mazur, Iwona Bandkowska lub Ania Tabisz należą, m.in. następujące miejsca: Legnica, Wrocław, Wieluń, Piotrków Trybunalski, Kielce, Tarnów, Łańcut i Mława.

LEGNICA

WROCŁAW

WIELUŃ

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

KIELCE

TARNÓW

ŁAŃCUT

MŁAWA

Te kameralne warsztaty niesamowicie integrowały grupę. Myślę, że nie obrazi się na mnie dwójka uczestników warsztatów z Mławy, którzy się tak dobrze zintegrowali, że na kolejne warsztaty, które prowadziłem w Ciechanowie rok, czy dwa lata później przybyli jako małżonkowie. Moi drodzy jak traficie na ten blog, napiszcie coś do mnie jak się Wam ułożyło – nie widzieliśmy się ponad 15 lat.

POZDRAWIAM SERDECZNIE wszystkich uczestników wspomnianych warsztatów, jak rozpoznacie się na zdjęciach dajcie znać. Czekam niecierpliwie.

 

Tagi: , , , , , , , , ,

O sobie od początku …, cz. 10 (Podróże po kraju)

Wspominając kolejne miejsca, które odwiedziłem w Polsce chętnie powracam do Lublina. Na zaproszenie Pana Krzysztofa Kramka i Janusza Nowosada odwiedziłem Lubelski Ośrodek Doskonalenia położony na terenie starego miasta w Lublinie. Poniżej fotka w zabytkowych murach ośrodka.

To miasto ma jakąś magiczną moc – niesamowicie przyciąga. Odwiedziłem Lublin i okolice wiele razy, nie tylko dla nauczycieli muzyki ale również dla nauczycieli kształcenia zintegrowanego i wychowania przedszkolnego. Gościłem na warsztatach kilka razy w samym Lublinie, kilka razy w Świdniku, 2 lub 3 razy w Bełżycach i 6, czy też 7 razy w Lubartowie. Miło wspominam każde spotkanie z nauczycielami i chętnie na każde następne przyjadę.  Z warsztatami dla nauczycieli muzyki odwiedziłem wszystkie wojewódzkie ośrodki metodyczne w Polsce w latach 1994-97 niestety nie zawsze był pod ręką aparat fotograficzny aby utrwalić te wspaniałe chwile. Do takich niesamowitych przygód mogę zaliczyć warsztaty w Przemyślu, Tarnobrzegu, Łodzi, Bydgoszczy, Poznaniu gdzie nie mam żadnych fotek, a zostały niezatarte, wyraźne wspomnienia – bardzo pozytywne. Jednym z bardzo gościnnych doradców metodycznych jakich poznałem był Grzegorz Papalski z Częstochowy, u którego gościłem odwiedzając nauczycieli nie tylko z Częstochowy, ale również z okolicznych miejscowości.

Do grona takich gościnnych osób muszę dołączyć również Bożenę Piotrowską, która jako doradca metodyczny gościła mnie w WOM-ie w Jeleniej Górze, w swoim rodzinnym mieście Kamiennej Górze oraz innych miastach byłego województwa jeleniogórskiego.

Z Bożenką przyjaźnię się do dnia dzisiejszego. Odbyliśmy kiedyś wspólnie kilka warsztatów – jeden pamiętny, pełen przygód i humoru w Przemyślu. Jako konsultant ds. artystycznych Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Łomży zapraszałem Bożenkę do zamiejscowego ośrodka w Czartorii na warsztaty z muzykoterapii i pedagogiki zabawy, które prowadziła Bożenka. Muszę przyznać, że obecność Bożenki działa zawsze na mnie jak balsam na duszę. Cieszę się ogromnie, że raz na jakiś czas możemy się spotkać np. na Letnich Szkołach w Stryszawie.

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu Styczeń 8, 2012 w edukacja, konferencje, muzyka, podróże, szkolenia

 

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Święta Bożego Narodzenia 2011

Bardzo się cieszę, że mój blog jest czytany regularnie przez pewną grupę ludzi. Mam nadzieję, że nie zamieszczam tutaj nudnych tematów. Chciałbym szerszemu gronu przedstawić sylwetki i pokazać postawy innych kolegów i koleżanek naszej grupy zawodowej, którzy twórczo angażują się w proces edukacji nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Jestem przekonany, że prezentując na tym blogu sylwetki nauczycieli z pasją, tych najbardziej kreatywnych i często niedocenianych w swoich środowiskach dodaję im odwagi.  Często Ci, którzy tworzą te niesamowite rzeczy, są zbyt skromni, aby się chwalić swoimi pomysłami – więc trzeba to za nich zrobić. Na swojej drodze spotkałem wielu takich skromnych nauczycieli, którzy po pewnym czasie osiągnęli znaczne sukcesy zawodowe. Trzeba było im tylko wskazać dobry kierunek i dać przysłowiowego „kopa”.

Czas oczekiwania na Boże Narodzenie skłania do refleksji i zastanawiania się nad tym, co udało się zrobić i co jeszcze zostało do zrobienia. Osobiście udało mi się wiele, równie wiele planuję na przyszłość. Jednak nie zrobię tego bez mojej rodziny i przyjaciół. Korzystając z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia chciałbym złożyć najszczersze życzenia wszelkiej pomyślności, radosnych i pełnych spokoju świątecznych dni mojej rodzinie i bliskim. Być może te dni pozwolą nam się na chwilę zatrzymać i pobyć ze sobą. Czego osobiście bardzo pragnę.

Jako lider zespołu projektowego i zespołu autorskiego P21 chciałbym życzyć moim koleżankom i kolegom udanego startu naszego wspólnego projektu P21 – Twórcze Przedszkole XXI wieku, który startuje w pełni w styczniu 2012 roku. Cieszę się niezmiernie, że pozyskałem do zespołu wielu wspaniałych ludzi, którym to właśnie tutaj w moich wpisach na blogu poświęcę szczególną uwagę. Sobie zaś życzę, abym podczas prowadzonych w 2012 roku warsztatów i konferencji spotkał ludzi, którzy się do mnie, a właściwie do idei P21 przyłączą.

Wszystkim tym, którzy byli uczestnikami moich szkoleń dedykuję swoje dwie pastorałki:

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012

 
 

Tagi: , , , , , , , , , ,

O sobie od początku …, cz. 6 (Aneks nr 1)

Podróżując po Polsce, już na pierwszych spotkaniach z nauczycielami muzyki w całym kraju zwróciłem szczególną uwagę na pojawiające się problemy i potrzeby. Trzydniowe warsztaty często organizowane w formie stacjonarnej stwarzały możliwość integracji. Nigdy na swoich warsztatach nie stwarzałem dystansu, więc po zajęciach moje rozmowy z kolegami i koleżankami „po fachu” były bardzo szczere. Wiele razy słyszałem takie słowa „Piotrek zrobiłeś coś zupełnie innego w muzyce, przełamałeś stereotypy – pokazałeś jak można inaczej uczyć muzyki w szkole, stwarzać zupełnie inne możliwości zachęcania uczniów do zajmowania się muzyką. Masz takie fajne pomysły, co zamierzasz dalej robić, chyba nie zostawisz nas teraz tylko z tym podręcznikiem. Będziesz robił coś dalej?” W odpowiedzi na takie zapytania często powtarzałem, że chciałem Was „zarazić” innym nauczaniem, przyjemniejszym dla ucznia, a tym samym dającym ogromną satysfakcję nauczycielowi. Moją dewizą stało się powiedzenie „Pomysł rodzi pomysł”. Zastanawiałem się co mam takiego jeszcze zrobić, aby grupę zawodową nauczycieli muzyki, do której należałem poprowadzić w dobrym kierunku. Postanowiłem szukać sprzymierzeńców, nauczycieli którzy mieli odwagę pochwalić się tym co robią. W ten sposób powstał pomysł na opracowanie dodatkowej obudowy do podręcznika. Postanowiłem i obiecałem nauczycielom, którzy pracowali na moim podręczniku, że będę przygotowywał dla nich i tylko dla nich dodatkowy materiał, zapowiedziałem że będą do mojego podręcznika opublikowane Aneksy.

Bardzo szybko bo już na rok szkolny 1995/96  przygotowałem pierwszą taką publikację, oczywiście że nie tylko samą książkę, ale również materiał dźwiękowy na kasecie magnetofonowej.

Muzyka i co dalej? ANEKS NR 1 do podręcznika repertuarowego MUZYKA DLA KLAS IV -VIII – materiał dla nauczyciela, Wydawnictwo ALEX, Dzierżoniów 1995

Udało się to, dzięki zaangażowaniu kilku osób, m.in.: Andrzeja Mazura i Joanny Friedel z Ząbkowic Śląskich, Anny Tabisz z Dzierżoniowa, Lecha Mazurka z Białegostoku, Iwony Bandkowskiej z Wałbrzycha, Tadeusza Szarwaryna z Świdnicy. Z wymienionej grupy nauczycieli, w projekcie P21 do pracy nad nowym materiałem dołączyli do zespołu autorskiego A. Mazur i T. Szarwaryn. Bardzo się cieszę, że znowu możemy razem działać.

Najważniejszym dla mnie wyzwaniem w moich potyczkach z rzeczywistością lat 90-tych, był fakt, że to co obiecywałem nauczycielom na konferencjach i warsztatach nie było łatwe do zrobienia, wymagało to wiele trudu i zaangażowania wielu osób – sam nic bym nie zrobił.

Cieszę się bardzo do dzisiaj, że mimo wielu przeciwności i złośliwej krytyki, która mnie wtedy dotknęła złożonych obietnic nauczycielom dotrzymałem!

 

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

O sobie od początku …, cz. 5 (Podróże po kraju)

Nie wierzyłem kiedyś w to, że pisanie bloga wciąga, chyba jednak coś w tym jest!

Nie mogę się oprzeć tym wspomnieniom związanym z przygodą, która rozpoczęła się od momentu wydania Podręcznika repertuarowego MUZYKA DLA KLAS IV-VIII i podróżom z nim związanych. Jednym z miejsc warsztatowych, do których powracałem kilka razy był Gorzów Wielkopolski. Na zaproszenie doradców metodycznych p. Teresy Cichosz i p. Jadwigi Kos gościłem kilkukrotnie w tym mieście.

Kiedy poznałem te wspaniałe dziewczyny, zaimponowało mi ich niesamowite zaangażowanie w muzykę, nie tylko w szkole, ale również poza szkołą. Na jednej z konferencji, na którą byłem zaproszony do WOM-u w Gorzowie Wlkp. w pięknym pałacyku nad rzeką Wartą usłyszałem śpiewające dziewczyny z zespołu wokalnego ANIOŁY prowadzonego przez Teresę. Do tej pory mam kasetę magnetofonową wydaną przez Międzychodzki Dom Kultury pt. Jesienne spotkania. To była urocza chwila, którą pamiętam do dzisiaj. Jadwiga zaś prowadzi Chór Cantabile, którego siedziba tak mi się wydaje jest dokładnie w tym pałacyku – Grodzkim Domu Kultury do którego właśnie przyjeżdżałem prowadzić warsztaty dla nauczycieli muzyki – to również wspaniałe wspomnienia, zresztą zarówno na jednym jak i na drugim zdjęciu widać naszą wspólną radość.

Równie wspaniałym ośrodkiem, który często odwiedzałem był WOM w Zielonej Górze. Pierwszy raz przyjechałem na zaproszenie również zaangażowanego nauczyciela p. Wiesławy Komady, która w Sulechowie prowadziła niesamowity chór. Dziś p. Komada jest rzeczoznawcą ministerialnym zajmującą się recenzjami dydaktycznymi podręczników do muzyki. Na koniec jeszcze jedna fotka na wspomnienie Zielonej Góry.

Muszę dodać, że warsztaty prowadzone z Andrzejem Mazurem zarówno w Gorzowie Wlkp. jak i Zielonej Górze były bardzo miłym doświadczeniem, nie tylko dla uczestników ale również dla mnie (Andrzej – pierwszy od lewej w ostatnim rzędzie). W Zielonej Górze w 1995 roku towarzyszyła nam Ania Tabisz (druga od lewej w pierwszym rzędzie) twórczy nauczyciel i świetna pianistka. Obecnie Dyrektor Szkoły Muzycznej w Dzierżoniowie.

Pozdrawiam Cię Aniu i dziękuję za poświęcony czas dla mnie i dla nauczycieli muzyki, którzy zaufali nam i przychodzili na nasze warsztaty.

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

O sobie od początku …, cz. 4 (Podróże po kraju)

Po ukazaniu się podręcznika ruszyłem w trasę, aby podzielić się z innymi nauczycielami swoimi pomysłami. Warsztaty „Konwencjonalne i niekonwencjonalne formy i metody nauczania muzyki” ruszyły na dobre. Miło wspominam te chwile, kiedy zostałem prekursorem tego typu przedsięwzięcia. Z tego co mi wiadomo nikt przede mną z autorów ówczesnych podręczników do muzyki oraz może jakaś garstka autorów podręczników do innych przedmiotów (tu mogę się śmiało pochwalić) nie wyruszył w drogę na takie spotkania z nauczycielami oraz trzydniowe warsztaty metodyczne. Nie zachowały mi się wszystkie fotografie z tamtego okresu, to co posiadam postaram się umieścić dla tych przepięknych wspomnień.

Wszystko zaczęło się pod koniec 1994 roku w  Toruniu. Na zaproszenie Pani Elżbiety Kobyłeckiej pojawiliśmy się w Toruniu z trzydniowymi zajęciami warsztatowymi. Andrzej Mazur, Iwona Bandkowska i ja. Niestety ktoś musiał zrobić zdjęcie i to właśnie byłem ja, na zdjęciu uwiecznili się Andrzej i Iwona.

Innym razem postanowiłem zabrać ze sobą statyw.

Spotkanie w CEN w Gdańsku na zaproszenie Pana Kazimierza Koszykowskiego było niesamowite. Bardzo duża grupa świetnych nauczycieli. Tutaj oprócz mnie i Andrzeja Mazura pojawiła się na zajęciach w roli edukatora Anna Tabisz.

Kolejnym uroczych miejsc było Konin, a w zasadzie ośrodek ODN-u w Wąsoszu. Na zaproszenie Pana Jurka Bąka przyjechaliśmy zimą do tego uroczego miejsca, miałem okazję później wiele razy prowadzić tam zajęcia dla nauczycieli.

Żeby nie zanudzać to tak na pierwszy rzut wspomnę jeszcze o Łomży, a w zasadzie o zamiejscowym ośrodku w Czartorii. Na zaproszenie doradcy metodycznego z ODN-u z Łomży Pani Władysławy Nadolnej udaliśmy się ponownie w trójkę Andrzej, Monika i ja w srogą zimę, jak pamiętam 5 stycznia 1995 roku jechaliśmy z Dzierżoniowa do Czartorii 14 godzin w śnieżycę. Nie żałuję, było bardzo fajnie.

Po warsztatach Pani Dyrektor ODN-u Michalina Sidor zaproponowała mi pracę w ośrodku „Gdyby pan się zdecydował u nas pracować to czeka na pana miejsce” – poczekało trochę do października 1999 roku. Wtedy to przeniosłem się z Pieszyc do Łomży, nie bałem się o zmianę pracy – praca w Łomży na mnie czekała. To tyle wspomnień na dzisiaj …, mam jeszcze trochę innej pracy do wykonania.

 

Tagi: , , , , , , ,

O sobie od początku …, cz. 3 (Muzyka dla klas IV-VIII)

Jak wspominałem wcześniej po ukazaniu się Wesołych Nutek, zabrałem się do pracy nad podręcznikiem do muzyki. Nie było dla mnie to zbyt trudne ponieważ część materiału powstała wcześniej już przez 4 lata. Moje pomysły, które realizowałem w szkole z uczniami, zapisywałem, nagrywałem na kasetach magnetofonowych, dokumentowałem różnego rodzaju zdarzenia itp.

Do grona osób, którym należą się podziękowania za wspólny trud przy przygotowaniu nowego materiału należą: Edmund Kajdasz, Kazimierz Krawczyk, Wioletta Krupa, Andrzej Mazur, Barbara Piórkowska, Zbigniew Szałko, Tadeusz Szarwaryn oraz moi uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Dzierżoniowie.

Powinienem też wspomnieć tutaj o konsultantach i recenzentach tego materiału, którzy pomogli mi w tym, aby podręcznik i jego obudowa (przewodnik metodyczny i 7 kaset magnetofonowych z materiałem muzycznym) była przydatna nauczycielom muzyki. W tym gronie znaleźli się przede wszystkim pedagodzy z Katedry Wychowania Muzycznego Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, m.in.: prof. dr hab. Antoni Grochowalski, Stanisław Stoiński, dr Zdzisław Kurkowski, dr Teresa Śnitko oraz prof. Lucjan Laprus z Akademii Muzycznej we Wrocławiu, Halina Lech i Jerzy Brzostowski z Świdnicy.

Podziękowania należą się również mojemu wydawcy Aleksandrowi i Bożenie Miednik, którzy zaufali mi i wydali ten materiał. Zanim ukazał się podręcznik, z Aleksandrem odbyliśmy wiele wspólnych służbowych podróży po Polsce, było to bardzo męczące i trudne zadanie przełamać stereotypy, zmienić myślenie nauczycieli i przekonać ich do czegoś zupełnie nowego – ale udało się!

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego materiału, każdą chwilę spędzoną nad realizacją tego przedsięwzięcia wspominam bardzo przyjemnie.

Podręcznik repertuarowy MUZYKA DLA KLAS IV-VIII, Wydawnictwo ALEX, Dzierżoniów 1993

Książka dopuszczona przez MEN, nr w zestawie 348/93

 

Tagi: , , , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.